4 września 2018

Wrzesień coraz bliżej. A wraz z nim wraca szkoła, plecaki i ŚNIADANIÓWKI. Nie zapominajcie o nich- dobra śniadaniówka i bidon są tak samo istotne jak nowy piórnik i bajeranckie kredki!

Kupcie super pojemniki i pakujcie najmłodszym smakołyki do szkoły, aby lepiej im się żyło i łatwiej uczyło.

Jeśli już mamy odpowiedni lunchbox przychodzi myśl co do niego wkładać, aby chętnie było zjadane i nie wracało wciąż do domu Najłatwiej zapakować cuksy, chipsy i kanapkę z czekoladą – na pewno nie wrócą, tylko co dadzą Waszym dzieciom?

Rozejrzyjcie się i podejmijcie decyzję, że w tym roku będziecie dobrze żywić Wasze dzieci, bo przecież na to zasługują! Producenci, oprócz kolorowych, nic nie wartych produk

tów oferują wiele naprawdę dobrych przekąsek Najważniejszy jest więc właściwy wybór. Czytanie składu nie zajmuje przecież dużo czasu, a daje pewność, że wybraliśmy pełnowartościowy produkt. Zrezygnujmy z kolorowych, kuszących nasze oczy opakowań i zapisanych po kokardy etykiet.  Znajdź

my na półkach sklepowych produkty z czystymi etykietami, dzięki którym nie tylko zadowolimy nasze dzieci, ale i ich małe brzuszki (i nasze przy okazji). Zebraliśmy dla Was trochę produktów, które warto kupić i spakować dziecku do szkoły czy przedszkola.

1.Woda

Na pozór to przecież TYLKO woda. A tak naprawdę cichy poskramiacz pragnienia, bólu głowy i wielu innych dolegliwości. Z gazem lub bez – w zależności od preferencji, wieku i uwarunkowań zdrowotnych. Może być przelewana z dużej butelki do wielorazowej małej, fajnej butelki lub bidonu, do których można wrzucić ulubione dodatki: cytrynę, miętę, mrożone maliny czy plaster ogórka. Każde dziecko powinno mieć ją codziennie przy sobie.

2.Owoce

Może być to nektarynka lub garść winogron czy borówek spakowane w lunchboxie – ważne, żeby były umyte i osuszone. Zapewniają energię, zajmują uwagę i dają dawkę słodyczy, której tak wszyscy pragniemy.  My kochamy jabłka – ze względu na powszechną dostępność w sklepach i na bazarkach, polskie (lokalne) pochodzenie i fakt, że większość z nas je zna i lubi. Dodatkowo łatwo je przechować i są w stanie wytrzymać większość plecakowych turbulencji.

3.Warzywa

Niezastąpione marchewki albo ogórki gruntowe, na które akurat jest sezon. Rzodkiewki, lub młode cukinie. Jest wiele możliwości – istotne, aby warzywa były umyte i pokrojone w taki sposób, aby łatwo było je wziąć w dłonie (nawet te malutkie) i chrupać! My proponujemy słupki lub ćwiartki – akurat na dwa kęsy. Wybierzcie te, które lubi Wasza pociecha.

4.Pestki

Kiedy nachodzi potrzeba chrupania – pod ręką niech będą pestki! Słonecznik lub dynia będą idealne, choćby dlatego, że łatwo się nimi podzielić z innymi.  Szczególnie, jeśli nie zawierają soli i zbędnych dodatków. My wybieramy te surowe i łuskane – najłatwiej je zjeść, dają energię i przyjemnie chrupią!

 

5.Smoothie

Zmiksowane owoce w formie aksamitnego musu to dobra przekąska do szkoły lub na podróż. Zawiera jedynie owoce – nic więcej – jednocześnie jest pasteryzowane, przez co nie musimy przechowywać go w lodówce!

 

 

6.Baton

Ale nie byle jaki! Baton, który w składnikach ma tylko pełnowartościowe i naturalne składniki – daktyle, orzechy, suszone owoce i zdrowe dodatki np. wiórki kokosowe, cynamon czy spirulinę.  Zajmuje mało miejsca i może stanowić zastrzyk energii. Pokazujemy jedne z nich, ale na rynku jest wiele firm oferujących podobne produkty, z czystym składem. Te z „Dobrej Kalorii” – zwierają daktyle, mąkę kukurydzianą i ryżową w postaci chrupek zbożowych, wiórki kokosowe, orzechy nerkowca i ziemne. Ich wartość energetyczna to 135 kcal, zawierają 13 g cukrów pochodzących z bakalii i orzechów – nie są dosładzane, 4,7 g tłuszczu i 2,9 g błonnika pokarmowego.

7.Suszone owoce

Skondensowane, naturalne źródło słodyczy. Są ok, ale w kontrolowanych ilościach. Niech to będzie mała porcja, a nie wielka paczka. 2-3 daktyle lub kilka cząstek suszonego ananasa miło osłodzą dzień i może uchronią przed wysoko przetworzonymi słodkościami. Ananas ma słodko –kwaśny smak i niesamowitą konsystencję, do złudzenia przypominającą tak uwielbiane przez dzieci żelki.

8.Chipsy warzywne

Tutaj potrzebne jest nasze czujne oko. Podczas poszukiwań dobrych chipsów, nie dajmy się zwieść krzyczącym grafikom i prozdrowotnym hasłom na opakowaniach. Nie dajmy się nabrać na „naturalne” „z witaminami” i „bez konserwantów” Szukajmy etykiet z jak najprostszym składem produktu. My uwielbiamy te z batatów z czosnkiem i jarmużem. Oprócz tego mają w składzie suszony parmezan i paprykę, sól morską, bazylię i pietruszkę. Co ciekawe paczka chipsów zawiera tylko 0,1 g tłuszczu, 2,2 g błonnika i jedynie 51 kcal. Jeśli nie da się bez chipsów, to te będą dobrym wyborem.

9.Pasta warzywna

Wystarczy kromka pieczywa, wafel ryżowy, czy po prostu wspomniane wyżej warzywa pocięte w słupki – i przekąska gotowa. W sklepie znajdziecie dużo fajnych, gotowych past. My zdecydowaliśmy się na pastę z cukinii z suszonymi pomidorami. W jej składzie znajdziemy jedynie warzywa, olej rzepakowy, cebulę, sól, zioła oraz ocet balsamiczny.

10.Woda kokosowa

Od czasu do czasu dla urozmaicenia możemy sięgnąć po produkt nieco egotyczny, zaskakujący nasze maluchy. W upalne dni ugasi pragnienie i zwiększy ilość płynów wypijanych przez dziecko, ale pamiętajmy że woda kokosowa naturalnie zawiera węglowodany i elektrolity, dlatego ważne, aby w jej składzie nie było nic poza nią samą – na pewno nie potrzebny jest tam dodatkowy cukier. Woda kokosowa jest naturalnie słodka!

Oczywiście w zależności od tego ile godzin spędza dziecko w szkole powinniśmy ustalić ile posiłków powinno zjeść poza domem. Pamiętajmy, że powinniśmy jeść co 2,5- 3 godziny. W śniadaniówce obowiązkowo powinno znaleźć się II śniadanie- kanapka, sałatka, placuszki czy naleśniki, woda do picia, owoce i warzywa. Powyższe Propozycje produktów  są tylko przykładami dostępnych w sklepach przekąsek, które są lepszym rozwiązaniem niż słodki napój, baton w czekoladzie, paczka ociekających tłuszczem chipsów czy jogurt z 10 łyżeczkami cukru. Od paru lat coraz łatwiej o dobre, pożywne i przede wszystkim pozbawione zbędnych dodatków przekąski. Możecie je już kupić w każdym supermarkecie, osiedlowym sklepie czy nawet na stacji benzynowej.

Jedzcie dobrze w tym roku szkolnym- Wy i Wasze dzieci.

Opracowanie: Fundacja Szkoła na Widelcu



6 lipca 2018

Finał I edycji programu edukacji kulinarnej „Dobrze jemy ze Szkołą na Widelcu” za nami

zobaczcie, co się działo w Szkole Podstawowej nr 77 w Warszawie, która wygrała konkurs.

Ciągle możecie zgłaszać szkoły do II edycji „Dobrze jemy ze Szkołą na Widelcu”. Warto, bo jest to hit! 🍅🍒🍐🍎🍍🍉🍊🍇
Tu formularz rekrutacyjny:
https://bit.ly/2M31irg

Mnóstwo ciekawych materiałów edukacyjnych m.in.scenariusze zajęć i karty pracy, filmiki z Marchwianem, Grzegorz ŁapanowskiPatryk Piskorz – MasterChef Junior, Ula Somow – dietetyk, licznik warzyw i owoców, plakat i naklejki osiągnięć dla całej klasy, super przepisy.

W tym programie dzieją się kulinarne cuda.
👉Zobaczcie na Mapie Dobrych Działań : https://bit.ly/2jOkImT

Nie moglibyśmy dla Was prowadzić tego programu gdyby nie nasi partnerzyTefalHortexBaziółka,Restaurant Week PolskaFood Lab Studio. Dołącza do nas kolejna firma, która wierzy w edukację kulinarną Itac.


6 czerwca 2018

Konkurs rozstrzygnięty! Znamy zwycięzców!

Pierwsza edycja programu Dobrzejemy ze Szkołą na Widelcu dobiega powoli końca. Właśnie rozstrzygnęliśmy KONKURS. Ogromne gratulacje dla wszystkich szkół, które się zaangażowały. Prace konkursowe były na bardzo wysokim poziomie, nie było nam łatwo wybrać. Cieszymy się, że tyle inspiracji dostarczyły nasze materiały edukacyjne.

👉Możecie cały czas chwalić się tym, co robicie na Mapie Dobrych Działań🗺: https://bit.ly/2jOkImT

👉I już ruszyła rekrutacja do kolejnej edycji:https://bit.ly/2M31irg

Nie moglibyśmy dla Was prowadzić tego programu gdyby nie nasi partnerzy:Tefal,Hortex,Baziółka,Restaurant Week Polska,Food Lab Studio.

Dołącza do nas kolejna firma, która wierzy w edukację kulinarną Itac.

 

 

 

 


25 maja 2018

 

 

 


29 marca 2018



13 lutego 2018


12 grudnia 2017